Historia

ZARYS DZIEJÓW STRAŻY POŻARNEJ W NIEDRZWICY DUŻEJ

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku powstała II Rzeczpospolita. Terytorium państwa to ziemie będące przez przeszło 120 lat w trzech różnych systemach imperialnych, gdzie obowiązywały odmienne zasady prawne, ekonomiczne i społeczne, a wspólnym mianownikiem był ucisk i eksterminacja naszego narodu. Zrozumiałym był w tej sytuacji entuzjazm społeczeństwa chcącego jak najszybciej odbudować własne niepodległe państwo ze wszystkimi instytucjami warunkującymi jego prawidłowe funkcjonowanie. Jedną z tych organizacji była Straż Pożarna stanowiąca system ochrony przeciwpożarowej w całym kraju. Pożary dosyć częste w tamtych czasach powodowały duże i dotkliwe straty, a walka z nimi nie była skuteczna bez odpowiedniego zabezpieczenia w dostępny sprzęt.

Strażacy_1Od 1921 roku podejmowane były w Niedrzwicy Dużej działania zmierzające do utworzenia straży ogniowej. Od 1925 roku ruszyła organizacja straży i budowa drewnianej remizy, którą ukończono w 1926 roku. Przychody stanowiły zbiórki pieniężne, zabawy dochodowe, loterie fantowe. Sprzęt wykonywano we własnym zakresie. W dniu oddania remizy pan Gustaw Mazurkiewicz ufundował sikawkę ręczną z kompletem węży. Na wyposażeniu straży były w tym czasie także: wóz konny do przewożenia sprzętu, beczkowóz, drabiny, bosaki, topory i hełmy. W latach trzydziestych podjęto decyzję o ufundowaniu jednostce sztandaru. W jego ukończeniu przeszkodził wybuch wojny. Niedokończony sztandar przechowywany był w ukryciu przez cały okres okupacji. W roku 1950 przekazano go do kościoła parafialnego, skąd powędrował do Izby Pamięci Strażackiej w Bełżycach. Odzyskany w 1987 roku, używany był w czasie najważniejszych uroczystości.

Strażacy na placu przed szkołą

Strażacy na placu przed szkołą

Okres okupacji był dla straży trudnym czasem. Jej działalność na krótko zamarła. Niemcy jednak ponownie ją zorganizowali, chcąc podporządkować ją własnym celom wojennym. Zarząd Straży stosował jednak bierny opór starając się wykonywać obowiązek niesienia pomocy ludziom.

Powojenne dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej to dalszy rozwój bazy i zaangażowanie w sprawy lokalne. W 1946 roku strażacy zakupują za pieniądze ze zorganizowanej loterii pierwszą motopompę. Zorganizowana zostaje też 14-osobowa strażacka orkiestra dęta, która występuje do 1953 roku. Warto wspomnieć, że w składzie tej orkiestry grał pan Kazimierz Wałachowski, który występuje również w obecnym składzie. Na początku lat pięćdziesiątych straż buduje obecną murowaną remizę z garażami, wieżą wartowniczą i salą widowiskową. Remiza ta powstaje na gruncie przekazanym przez mieszkańców Niedrzwicy Dużej, zgodnie z orzeczeniem Powiatowego Urzędu Ziemskiego w Lublinie z dnia 9 maja 1930 roku (opartym o ustawy z 1923 roku o scaleniu gruntów).

skanuj0002W latach sześćdziesiątych następuje rozbudowa remizy. Powstaje druga sala, magazyn i zaplecze. Zakupiono 2 samochody z demobilu, które jednak były wyeksploatowane i często się psuły. Nowy samochód bojowy straż otrzymuje z Komendy Powiatowej dopiero w 1962 roku. W 1963 roku strażacy organizują w remizie kino stałe, które cieszy się dużym powodzeniem i przynosi dochody pozwalające utrzymać 3 kierowców na etatach i dyżury całodobowe. Na szczególne wyróżnienie i szacunek zasługuje praca społeczna druha Tadeusza Ławickiego, wieloletniego prezesa straży.

Aktywność strażaków jest bardzo duża, często biorą oni udział w akcjach w odległych miejscowościach. W 1971 roku straż obchodzi 45-lecie swojej działalności i otrzymuje nowy sztandar. W latach 1979 – 1981 baza techniczna wzbogaca się o 2 samochody. Pociąga to za sobą konieczność przebudowy garażu. Początek lat osiemdziesiątych to podejmowanie przez druhów Szczepana Żelaznego i Czesława Suchorę starań o ponowne utworzenie orkiestry dętej. W efekcie tych działań powstaje orkiestra, która od 1982 roku uczestniczy w przeglądach, zajmując czołowe miejsca. Zespół złożony z młodych muzyków występuje do chwili obecnej. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych dojrzewała w środowisku potrzeba utworzenia w Niedrzwicy Dużej Domu Kultury na bazie rozbudowanej remizy. Przy udziale strażaków, i ze środków przez nich zgromadzonych, zakupiono znaczne ilości materiałów budowlanych. Z uwagi jednak na zmianę koncepcji rozwoju gminy po 1989 roku odstąpiono od realizacji tego przedsięwzięcia, a materiały, z żalem, przekazano na budowę przystanków autobusowych i inne potrzeby gminy. W tym czasie uaktywniły się grupy młodych animatorów kultury, powstały zespoły młodzieżowe. Na bazie remizy i otwartego przez Gminną Spółdzielnię „SCh” w Niedrzwicy Dużej Klubu Rolnika.

skanuj0003

Dnia 23 marca 1992 roku OSP Niedrzwica Duża w myśl nowego prawa o stowarzyszeniach została wpisana w Sądzie Wojewódzkim w Lublinie do rejestru stowarzyszeń. W tym samym roku, dzięki staraniom Zarządu OSP i przychylności władz samorządowych, doprowadzono do kapitalnego remontu remizy i poprawienia estetyki budynku wewnątrz i na zewnątrz. Wykonano następujące prace: obróbki blacharskie, malowanie dachu, wymianę podłogi i instalacji elektrycznej, boazerię w sali widowiskowej, wykonano instalację gazową, elewację i odwodnienie. Koszt remontu wyniósł 168,5 mln starych złotych.

Od 1994 roku jednostka OSP w Niedrzwicy Dużej włączona została do Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego, co wymaga nowych umiejętności i sprawnego sprzętu gaśniczego. Nasza jednostka wyróżniona jest przez strażackie władze nadrzędne.

W 1998 roku podjęto decyzję w przedmiocie nadbudowy budynku remizy strażackiej i wystąpiono do Urzędu Gminy o pozwolenie na budowę. Decyzję zezwalająca na wykonanie prac budowlanych otrzymano dnia 3 września 1998 roku. Wszystkie prace budowlane opłacone zostały ze środków pieniężnych straży pożarnej – gmina udzieliła pomocy materiałowej. Wybudowane pomieszczenia miały służyć orkiestrze dętej, a także, na mocy porozumienia zawartego dnia 8 kwietnia 2002 roku z Zarządem Gminy, miały być udostępnione Ośrodkowi Kultury. W tym samym czasie dokonano wymiany okien w remizie na okna plastikowe, wyłożono terakotą mniejszą salę na parterze budynku oraz dokonano ocieplenia ścian zewnętrznych. Przeciekający dach i groźba katastrofy budowlanej wpłynęły na podjęcie decyzji o kapitalnym remoncie dachu remizy z wymianą pokrycia na blaszane, oraz wymianę sufitu w małej sali na parterze. Prace te wykonano latach 2004 – 2005. Było to kosztowne przedsięwzięcie. Straż wydała kwotę ponad 50 000 złotych, zaciągając pożyczkę 20 000 zł w Banku Spółdzielczym w Niedrzwicy Dużej. Mogliśmy liczyć na pomoc materialną ze strony gminy.

W dniu 14 kwietnia 2005 roku Sąd Rejonowy w Lublinie XI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego dokonał wpisu OSP Niedrzwica Duża do Krajowego Rejestru Sądowego jako stowarzyszenie pod numerem KRS 0000232368. Zgodnie z Uchwałą przyjętą na Walnym Zebraniu Sprawozdawczym w 2007 roku podjęto działania zmierzające do wykonania kopii pierwszego historycznego już sztandaru. Poświęcenie sztandaru odbyło się podczas uroczystości 80-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej i 25-lecia orkiestry dętej. Odnowienie sztandaru sponsorowane było w całości przez dwóch druhów naszej jednostki. Obie wspomniane uroczystości zostały przesunięte w czasie z uwagi na konieczność zgromadzenia odpowiednich środków na remont dachu.

Rok 2008 to okres, w którym OSP walczy o swoje istnienie na takich samych zasadach, jak pozostałe jednostki, które dysponując swoim mieniem mogą się rozwijać. Dotychczas istniało współdziałanie obu samorządów: gminnego i strażackiego. Ta współpraca dawała bardzo dobre efekty. Cały obiekt był w miarę możliwości remontowany, nie przynosząc wstydu mieszkańcom gminy, zwłaszcza, że znajduje się on w centrum miejscowości. Każdy mógł korzystać z jego pomieszczeń. Straż jako dobry gospodarz dbała o mienie, którym zarządzała. Historia, wprawdzie skrócona, pokazuje jednak ilu ludzi poświęcało swój czas, energię, nieraz zdrowie, aby służyć zaszczytnej idei niesienia pomocy bliźnim w nieszczęściach, ile czasu i środków poświęcono aby zbudować zarówno organizację społeczną, jak i bazą materialną. Dzisiaj, kiedy pieniądz stał się fetyszem i liczy się tylko „mieć”, wielu ludziom trudno zrozumieć, że można coś robić nieodpłatnie dla wspólnego dobra.
Henryk Moskwa